WYDARZENIA

Jak powodzi się twojej duszy?

Jak powodzi się twojej duszy?

Zacznij Tydzień ze SŁOWEM WIARY
- cotygodniowe rozważania Bożego Słowa

          

Tydzień 29

 

Jak powodzi się twojej duszy?

 

“ Umiłowany! Modlę się o to, aby ci się we wszystkim dobrze powodziło i abyś był zdrów tak, jak dobrze się ma dusza twoja" (3 Jn. 2). 

 

         Jan pisze te Słowa, jako osiemdziesięcioletni człowiek, apostoł i najbliższy uczeń Pana Jezusa. To jemu - gdy był jeszcze młodzieńcem - Jezus powierzył w opiece swoją matkę, gdy konał na krzyżu. Jan musiał znać Boga, być szczery w swojej wierze, skoro Jezus powierzył Marię w jego opiece - dla niej obcej osobie - przynajmniej nikomu z jej rodziny. Tak więc jego Słowa, powinny tym bardziej dać nam wiele do zastanowienia. Zwraca się do umiłowanych, czyli wszystkich nowo narodzonych chrześcijan. To słowo Nowy Testament używa aż 42 razy. O co się modli? Aby się nam we wszystkim dobrze powodziło - w pracy, małżeństwie, rodzinie, służbie, zdrowiu, finansach..., itd. Od czego jest zależne nasze powodzenie we wszystkich dziedzinach życia? Od tego, jak powodzi się naszej duszy - naszym myślom, emocjom, uczuciom, wyobrażeniom. Jan nie modliłby się o coś, co nie byłoby zgodne z Bożą wolą dla naszego życia. A więc: Tak jak myślisz o swojej pracy / firmie, tak ci się w pracy powodzi. Tak, jak myślisz o swoim małżeństwie, tak ci się w małżeństwie powodzi. Tak, jak myślisz o swoim zdrowiu, tak ci się zdrowotnie powodzi. Tak, jak myślisz o swoim życiu, tak ci się w życiu powodzi....
" Gdyż, jakby (człowiek) kalkulował w duszy - taki jest"  ( Prz. Sal. 23:7) - Nowa Biblia Gdańska. W takim razie, co mogę zrobić, aby bardziej powodziło się mi w duszy? ( W moich schematach myślenia na temat Boga, ludzi, diabła oraz samego siebie?). Po pierwsze: Mów do swojej duszy Boże Słowo ( rozważ Ps. 103: 1-5). Dawid nie mówił tych Słów do Boga, ludzi czy diabła, ale do samego siebie. Powtarzaj sobie i przypominaj o Jego dobrodziejstwach - wszystkim, co uczynił już dla ciebie w Jezusie. Wypowiadaj Słowo sam do siebie na głos, wymieniając Jego błogosławieństwa, jakimi cię obdarował - duchowymi, fizycznymi, materialnymi. Niech Jego Słowo nie oddala się od twoich ust, tak pracujesz na powodzenie własnej duszy (Joz. 1:8). Po drugie: Rozmyślaj nad Bożym Słowem (rozważ Ps. 1:1-3). Nie jesteś wstanie cały czas czytać Bożego Słowa, ale możesz stale nad nim rozmyślać. Weź jeden, dwa fragmenty Słowa, opisujące sytuację z którą się obecnie zmagasz, i rozmyślaj nad nimi w ciągu dnia jak najczęściej. Staniesz się (najpierw w duszy), jak drzewo zasadzone nad strumieniem wód - nawet w czasie suszy, - problemów i wyzwań - pozostaniesz stabilny, silny i świeży (Jer. 17:7-8) Twój umysł będzie stały - niezachwiany - i dlatego spokojny, pomimo niepokojów wokół ciebie (Iz. 26:3). Po trzecie: Uwielbiaj w swojej duszy ( rozważ Ps. 63:5-6 i Ef. 5:18-19). Twoje uwielbianie Boga własnymi słowami, wspaniale uodparnia i znieczula twoją duszę, na problemy i wyzwania, z jakimi masz do czynienia. Pozostajesz upojony Bożą obecnością, która podobnie jak wino, stymuluje twoją duszę (Ps. 36:8-9). W tym  przypadku, jest to upojenie tylko pozytywne. Życie jest zbyt brutalne, by przejść przez nie na trzeźwo. Więc pozostawaj nasycony w duszy Bożą obecnością, a będziesz myślał i reagował inaczej, niż inni w tych samych okolicznościach. Pamiętaj: Bóg nie jest taki, jakim Go czujesz. On dla ciebie jest taki, jakim wierzysz, że jest dla ciebie (Hbr. 11:6). Gdy będziesz Go wytrwale uwielbiał, nie będziesz musiał czekać zbyt długo, by doświadczyć również, jak dusza twoja nasyca się szpikiem i tłuszczem Bożej obecności. Więc, nie tylko w tym tygodniu dbaj o powodzenie twojej duszy, a wszystko inne również dobrze się ułoży.    DM

 

Wyznanie:
         Mojej duszy coraz bardziej się powodzi, w miarę mojego oddawania się Słowu Bożemu. Myślę coraz bardziej jak Jezus, patrzę na ludzi, siebie i otaczającą mnie rzeczywistość, coraz bardziej tak, jak On. A Jego obecność, wypełnia moje myśli, uczucia i wrażenia. Pozostaję pełen Boga również w swoje duszy, i moje życie staje się łatwiejsze i radośniejsze, bo Jego brzemię jest lekkie, a jarzmo słodkie.