WYDARZENIA

Chleb dzieci

Chleb dzieci

Zacznij Tydzień ze SŁOWEM WIARY
- cotygodniowe rozważania Bożego Słowa

          Tydzień 11

 

      Chleb dzieci

 

 

„Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom - odpowiedział - i rzucać szczeniętom. Tak, Panie - odparła kobieta - ale i szczenięta jadają okruchy, które spadają ze stołu ich panów ". (Mt.15:26-27)[NP].

 

         Czy twoje dzieci są warte chleba, jaki znajduje sie w twoim chlebaku, czy kuchennej szafie? Jak długo potrzebują cię prosić i błagać, abyś w końcu zezwolił im na poczęstowanie się kromką chleba? Czy musza sobie na niego w jakiś szczególny sposób zapracować, czy zasłużyć? Czy istnieją jakieś szczególne okoliczności w twoim domu, w których jedynie twoje dzieci mogą dostać kromkę chleba? Pewnego razu do Jezusa przyszła kobieta, Kananejka. Zaczęła Go głośno prosić, by On zmiłował się nad jej córką, okrutnie dręczoną przez demona (Mt.15:21-28). Początkowo Jezus, tak jakby ją ignorował. Ona jednak wciąż szła za Nim, prosząc o uwolnienie / uzdrowienie jej córki. Jego uczniowie nawet próbowali ją odesłać, ona jednak nie ustawała w swojej wierze. Ta kobieta nie miała przymierza z Bogiem - w przeciwieństwie do Izraelitów - przymierza, które gwarantowałoby jej uzdrowienie. Wywodziła się z pogan ( tak, jak i my przed nowym narodzeniem). Stąd Słowa Jezusa: " Jestem posłany tylko do owiec, które zaginęły z domu Izraela". (Mt. 15:24). Pan Jezus powiedział jej również: "Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom - odpowiedział - i rzucać szczeniętom" (Mt.15:26). Po pierwsze: Jezus nazwał ją psem! ( szczeniak, to mały pies, nieprawdaż?). Natomiast uzdrowienie / uwolnienie, o jakie prosiła dla swojej córki, nazwał CHLEBEM DZIECI. Wiara tej kobiety sięgała PONAD przymierze z Bogiem, jakie miał Izrael, oraz PONAD brak przymierza z Bogiem - Lekarzem, jakiego ona nie posiadała! Parafrazując, kobieta odpowiedziała Jezusowi: "Panie, może i jestem psem ( tak Izraelici nazywali w tamtym czasie pogan), ale przynajmniej jestem TWOIM psem. Ja nie potrzebuję wszystkiego co posiada Izrael, mi wystarczają okruchy (uzdrowienie), które spada ze stołu Izraelitów" (Mt.15:26-27). W odpowiedzi usłyszała: "O, kobieto, wielka jest TWOJA WIARA! Niech ci się stanie, jak chcesz. I od tej chwili jej córka była już ZDROWA." (Mt.15:28). Jeśli uzdrowienie należało do tej poganki i jej córki, w której imieniu wstawiała się u Pana, o ileż bardziej dziś uzdrowienie należy do KAŻDEGO Bożego dziecka! Jeśli po uzdrowienie mogła sięgnąć ta kobieta, a nawet otrzymać je dla swojej córki, która nawet fizycznie nie znajdowała się w obecności Jezusa, o ileż bardziej dziś Boskie uzdrowienie należy do KAŻDEGO syna i córki Bożej, oraz wszystkich naszych dzieci! Nasze Przymierze, jakie dziś posiadamy z Bogiem dzięki Jezusowi, jest O WIELE LEPSZE od Przymierza, jakie miał Izrael (Hbr.8:6). Uzdrowienie należy do ciebie, nie mniej niż chleb w twoim domu, który należy do twoich dzieci. Nie muszą oczekiwać szczególnego pozwolenia, by wziąć kromkę i zjeść. NATURALNIE mają do niego PRAWO, bo są twoimi dziećmi. Ty, jako rodzić zapracowałeś na ten chleb. One korzystają z dobrodziejstwa bycia twoimi dziećmi. Nic nie muszą zrobić, by skorzystać z chleba, on NALEŻY do nich. Tak samo dziś uzdrowienie od każdej choroby i niemocy NALEŻY do WSZYSTKICH Bożych dzieci - nowo narodzonych chrześcijan! To nasz chleb powszedni (Łk.11:3), z którego możemy korzystać codziennie, jeśli tylko potrzebujemy. Weź to, co do ciebie należy. On już niemoce twoje wziął na siebie i choroby twoje poniósł, a Jego sińce/rany, które Mu zadano, już uleczyły cię! To wszystko On uczynił i zapracował, abyś ty dziś mógł korzystać z dobrodziejstw bycia Jego dzieckiem. Nie tylko dziękuj Mu za wszystkie twoje dobrodziejstwa, przyjmuj je regularnie! On przebacza WCIĄŻ wszystkie twoje grzechy i On WCIĄŻ leczy, wszystkie twoje choroby (Ps. 103:1-3)! DM

 

Wyznanie:

 

         Jestem Bożym dzieckiem, więc chleb w moim domu - w Bożym Królestwie w którym jestem - należy do mnie. Uzdrowienie należy do mnie. Nie muszę je wypraszać, wybłagać, wypościć, czy wymodlić. Jestem dzieckiem samego Boga, On - mój doskonały rodzić - zapracował już dla mnie na chleb - moje uzdrowienie. Ofiara Pana Jezusa, uzdrowiła moje ciało. Dziękuję Ci Panie za uzdrowienie mnie, przyjmuję je teraz w Imieniu Jezusa. Moc Ducha Świętego przenika moje ciało, usuwając wszelką chorobę, niemoc, infekcję, wirusa i ducha niemocy. Dziękuję Ci Panie za uzdrowienie i wolność od bólu i cierpienia dla mojego ciała.